Podstawy wiedzy o glinie

Kiedy glina zielona daje największe „ŁAŁ”?

Dłonie trzymające zieloną glinkę montmorylonitową w kształcie serca — 7 zastosowań gliny, od których warto zacząć przygodę z glinoterapią

Czyli od czego zacząć, żeby pokochać ją na zawsze

Do gliny przekonuje zwykle moment, w którym na własnej skórze odczujemy błyskawiczną ulgę po jej zastosowaniu. Niektóre zastosowania gliny wymagają wielu dni, tygodni, a czasem i miesięcy cierpliwości (ale i wtedy naprawdę warto!). Są jednak i takie sytuacje, gdy glina pomaga szybko i spektakularnie.

Jeśli dopiero potrzebujesz się do niej przekonać (a wierz mi — potrzebujesz!), możesz zacząć od jednego z tych zastosowań, w których glina zielona działa najszybciej i najbardziej widowiskowo. Do startu wystarczy zielona glina montmorylonitowa Zemya — dobry punkt wyjścia do wszystkich siedmiu przykładów poniżej.

Mała uwaga na wstępie: glinoterapia nie zastępuje leczenia, zwłaszcza w przypadkach ostrych czy poważnych. Ale zdarzają się sytuacje, w których trzeba zadziałać szybko, a jednocześnie sprawa nie jest na tyle poważna, żeby jechać na pogotowie — i to właśnie wtedy glina pokazuje, na co ją stać. Poniżej właśnie takie przykłady.

1. Oparzenia

To najbardziej „kinowy” efekt ze wszystkich. Zastosowana natychmiast, potrafi uśmierzyć ból niemal od razu, a przy szybkiej reakcji rana goi się bez blizn. Dramatyczna sytuacja, a po kilkunastu dniach skóra gładka i różowa, bez śladu. Przygotuj zimny, gruby okład z gliny oddzielony od skóry cienką gazą i zmieniaj go co godzinę, aż pojawi się nowa tkanka.

2. Skręcenie stawu

Klasyk „widzę różnicę już następnego dnia”. Nawet spora opuchlizna, przez którą trudno stanąć na nodze, potrafi zniknąć całkowicie już po jednej nocy z okładem. Skręcone miejsce trzymaj najpierw około piętnastu minut pod zimną wodą, a potem załóż okład z gliny i noś go, zmieniając regularnie, dzień i noc, aż ból zniknie.

3. Rany, skaleczenia

Tu efekt przychodzi najszybciej z możliwych — glina potrafi zatrzymać krwawienie w kilka minut, nie tygodni. To zastosowanie, które można zobaczyć „przed i po” w ciągu jednego dnia, idealne na pierwszy raz. Świeżą ranę posyp suchym proszkiem glinianym, a następnie przykryj grubym, zimnym okładem przymocowanym bandażem i zmieniaj go co dwie godziny.

4. Oparzenie słoneczne

Bardzo sezonowe i bardzo swojskie: każdy rodzic zna ten moment, gdy dziecko wraca z plaży czerwone jak rak. Gorączka i ból wieczorem, a następnego dnia już bez cierpienia i bez łuszczenia skóry. Podobnie jak przy zwykłym oparzeniu, nakładaj chłodny okład z gliny i zmieniaj go często, gdy tylko się nagrzeje, aż skóra przestanie piec.

5. Krwiaki i stłuczenia

Najprostszy, najbezpieczniejszy wariant na pierwszy raz: bez otwartych ran, bez ryzyka, a efekt i tak zaskakujący. Guz i krwiak, które normalnie wchłaniają się tygodniami, znikają w kilka dni. Na siniak czy stłuczenie nałóż zimną glinę w warstwie 1–2 cm i zmieniaj okład co dwie godziny, aż obrzęk zacznie ustępować.

6. Zgaga i nadkwaśność (poranek po imprezie)

Znacie to uczucie: wieczorem wszystko było wspaniałe, rano żołądek zgłasza wyraźny sprzeciw. Łyżeczka gliny rozpuszczona w szklance wody, wypita zaraz po pierwszych objawach, zwykle przynosi ulgę już po jednej porcji. To zastosowanie, które można przetestować dosłownie następnego ranka i od razu poczuć różnicę — zawarty w glinie tlenek magnezu naturalnie zobojętnia nadmiar kwasu żołądkowego. Więcej o tym, co decyduje o takiej sile działania montmorylonitu, znajdziesz w artykule „Dlaczego warto wybrać montmorylonit?„.

7. Rozwolnienie, podrażnione jelita

Podobnie prosty przepis: łyżeczka gliny na szklankę wody, a objawy zwykle mijają zaskakująco szybko. Jedno zastrzeżenie: nie dłużej niż tydzień, bo potem glina zamiast pomagać może lekko zapierać. Jeśli tak się stanie, po prostu przerywacie i pytacie lekarza, co dalej. Dzieciom do dziesiątego roku życia wystarczy w zupełności pół łyżeczki gliny zamiast całej. Zastosowania wewnętrzne montmorylonitu, wraz z jego pojemnością wymiany kationowej (CEC), opisałam szerzej w artykule „Dlaczego warto wybrać montmorylonit?„.

Żadne z tych zastosowań nie wymaga specjalistycznej wiedzy. Wystarczy łyżka gliny rozpuszczona w wodzie albo prosty okład i odrobina cierpliwości. To właśnie w takich momentach, jak skręcona kostka czy ciężki żołądek po imprezie, najłatwiej zobaczyć, dlaczego tylu ludzi mówi o glinie z takim entuzjazmem.

Jeśli te siedem przykładów Was przekonało, to i tak dopiero rozgrzewka. W książce „Glina, która leczy” Raymonda Dextreita znajdziecie ponad 220 zastosowań gliny, ułożonych w alfabetyczny spis chorób i dolegliwości — od takich, o których pisałam dziś, po znacznie bardziej szczegółowe przypadki, których nie sposób zmieścić w jednym artykule. Do każdego z nich dokładne instrukcje: jak przygotować okład, ile go trzymać, kiedy zmieniać, na co uważać. Do tego dziesiątki prawdziwych historii osób, które glinę już wypróbowały — czasem w sytuacjach dużo trudniejszych niż siniak czy zgaga po imprezie.

Książka »Glina, która leczy« Raymonda Dextreita — okładka z miseczką gliny
ki montmorylonitowej i drewnianą łopatką
NEWSLETTER ZEMYA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *